Co to jest nose work?


 Co to jest nose work?W nose work opiekun i pies tworzą team, uczą się fajnie działać razem, bawić się ze sobą. To rodzaj „terapii” zarówno dla psa jak i dla właściciela, terapii w rozumieniu budowania więzi.

 Praca węchowa przywędrowała do Europy ze Stanów Zjednoczonych ukorzeniając się w Szwecji 
i stamtąd już rozpoczęła się ekspansja metody na inne kraje europejskie. Zamysłem nose work czyli „po naszemu” pracy węchowej, była aktywizacja psów, głównie schroniskowych, wycofanych, borykających się z jakimiś problemami behawioralnymi. Ta metoda bardzo szybko znalazła uznanie wśród właścicieli psów wszelkiej rasy. Stała się popularna zwłaszcza tam, gdzie opiekunowie nigdy nie pracowali z psem, nie uprawiali z nimi żadnego sportu, a psiaki nie radziły sobie z innymi formami aktywności.

Detekcja zapachów


 Co to jest nose work ?Sama metoda pochodzi od specjalistycznej, użytkowej detekcji zapachów polegającej na wykrywaniu przez szkolone psy materiałów wybuchowych, broni i narkotyków. 
Chociaż nose work ma charakter rozrywki, czy też sportu kynologicznego, proces szkolenia jest dosyć podobny: parowanie jedzenia z zapachem, aby pies sam chciał znajdować zapach, kodować go i na nim pracować. 

Co to jest nose work ?
Co to jest nose work?

To znaczy, że każdy pies może brać udział w nose work?

Każdy pies ma naturalnie wgrany instynkt węszenia, więc odpowiedź jest oczywista. Zgadzam się, że są psy bardziej predysponowane do pracy węchowej, na przykład psy myśliwskie. Dużo szybciej odnajdują się w etapach szkolenia, ale paradoksalnie może to być dla nich trudne. Psy gończe węszą przy ziemi i zadania z szukaniem wysokich zapachów mogą sprawiać im problem, a spaniele potrafią celowo ominąć zapach, żeby nadal szukać.

 Generalnie nose work ma na celu stymulowanie psich zmysłów, zmęczenie umysłu, wykorzystanie naturalnego instynktu – niezależnie od wieku, rasy czy stanu zdrowia. Bardzo mocno podnosi pewność siebie u psa. 

Doskonały Węch


 Co to jest nose work? Wszyscy wiemy, że psy mają doskonały węch. Ale jak to jest naprawdę? Co one potrafią wywęszyć?

– Alexandra Horowitz w swojej książce „Nosem Psa” podaje takie porównanie: człowiek jest w stanie wyczuć, że kawa została posłodzona łyżeczką cukru. Pies wyczuje łyżeczkę cukru w dwóch, olimpijskich basenach pełnych wody. Inny przykład mówi, że jeśli rozpylisz perfumy na stadionie, pies nie tylko znajdzie zapach, ale jeszcze będzie w stanie rozpoznać jego składniki. 

 A z ciekawostek, wiedziałaś, że pies w sposób kontrolowany potrafi węszyć każdą dziurką nosa osobno..?

Co to jest nose work i skąd się wziął? Niesamowite. Trudno to sobie wyobrazić! Wspominałaś o genezie nose work czyli pracy z psami zawodowo zajmującymi się detekcją zapachów. Czy szkolenie takich psów różni się czymś od nose work.

– Proces jest bardzo podobny, na pewno różni się intensyfikacją nauki. W nose work podchodzimy do psów łagodnie, szanujemy ich czas, możliwości motoryczne, ale zasady są generalnie takie same: parowanie zapachu z nagrodą, podkładanie zapachów itd. 

Co to jest nose work? Film z trenerką

Czym są te zapachy, o których mówisz?


Pracujemy z psami na hydrolatach, to znaczy wodach kwiatowych lub ziołowych, które są efektem ubocznym procesu powstawania olejków eterycznych. Są całkowicie bezpieczne dla psów, bardzo delikatne w zapachu i szybko się ulatniają. „Szkoła szwedzka” pracuje na hydrolatach eukaliptusowym, lawendowym i liściu laurowym. W innym nurcie nose work pracuje się już na olejkach: pomarańczowym, goździkowym i cynamonowym. Praca na olejkach jest bardziej skomplikowana, próbki zapachowe trzeba dobrze zabezpieczyć, żeby pies nie miał bezpośredniego kontaktu z olejkiem. 
 
 Hydrolat w zasadzie już po godzinie jest niewyczuwalny dla człowieka, dla psa jest już super delikatny, nie wymaga zabezpieczania, jak w przypadku olejków i można skupić się na samej zabawie. 

 Pod konkretny zapach podkłada się nagrodę w postaci smaczków i pies w zasadzie sam siebie nagradza za odnalezienie zapachu, aż w końcu przestawia się na sam proces węszenia i ignoruje nagrody, ponieważ samo węszenie jest dla niego istotne. 

Smakołyk jest nagrodą ?


Co to jest nose work? Brzmi bardzo prosto: jest smakołyk – jest nagroda. Idę, biorę. Po zabawie. 

– A jednak nie do końca jest to tak proste. Pies wyczuwając zapach nigdy nie podąży za nim po linii prostej. Zapach rozchodzi się w po tzw. stożku zapachowym. Pies natrafiając na zapach przemieszcza się węsząc od jednej do drugiej krawędzi tej przestrzeni stożka. To bardzo fajnie wygląda. W ten sposób sam zawęża sobie obszar poszukiwań i precyzyjniej odnajduje źródło zapachu. 

 Widać to już na etapie początkowej pracy ze smaczkami ukrytymi na pudełkach. Pies przestawia się na pracę nosem z pracy wzrokowej i nawet jeśli widzi nagrodę na pudełku, nigdy nie podejdzie do niej tak po prostu, zawsze obwącha najbliższą przestrzeń i trasę do nagrody. To świetna obserwacja.

Jakie akcesoria do nose work?


No dobrze, a co ze sprzętem? Jakich akcesoriów potrzebuję do nose work i jak odczuje to moja kieszeń? Ograniczy Cię tylko Twoja wyobraźnia. W domu można wykorzystać dosłownie wszystko, od pudełek i kartoników, papierowych, plastikowych – co masz pod ręką, po na przykład zawieszone 
i oznaczone zapachem zaparzacze do herbaty. Na dworze możesz użyć kawałka materiału albo podkładek filcowych. Hydrolaty też nie są jakieś specjalne, to zwykłe wody zapachowe dla ludzi, kupisz je niedrogo. Oczywiście, jeśli chcesz to zrobić dobrze, polecam zdecydowanie pracę ze specjalistą, więc inwestycją będzie sam kurs. Potem działa już tylko Twoja fantazja.

Kiedy można rozpocząć trening nose work?

Czy wiek psa ma znaczenie? 

Wiadomo, że pies w oknie socjalizacyjnym czyli do 4 miesiąca życia uczy się najwięcej, chłonie jak gąbka, to jak ludzkie dziecko, które do 2 roku życia wchłania więcej, niż przez resztę swojego życia. I oczywiście nauka komend czy sztuczek szczeniakowi po prostu przychodzi dużo łatwiej, niż dorosłemu psu. Nose work można zacząć w każdej chwili. Treningi są dopasowane do możliwości psa, jego sił, ochoty, zaangażowania, budowy ciała – na przykład psy ras brachycefalicznych typu buldożki francuskie, z płaskimi pyszczkami i krótkimi drogami węchowymi będą szybciej się męczyły, dlatego trening musi iść w zgodzie z ich tempem. 
Generalnie ani wiek, ani rasa nie stanowią żadnej przeszkody, żeby trenować nose work. 

Czy pies dyktuje warunki !

Ok. Wiemy już, czego nauczy się pies podczas treningu nose work. A czego nauczy się jego opiekun..?No, tutaj role się troszkę odwracają. To pies dyktuje warunki i człowiek musi nauczyć się podążać za nimi. Musi zrozumieć, że pies potrzebuje i potrafi pracować sam, bez komend. To kwestia budowania zaufania, jesteśmy nauczeni do wydawania komend. Tutaj pies kieruje się swoją indywidualnością – którą ma! – bez potrzeby wpatrywania się w człowieka i działania w zgodzie 
z jego oczekiwaniami. 

 Zamiana ról polega na tym, że właściciel musi odczytywać sygnały ze strony psa. To znaczy, że to nie pies czeka na gesty czy spojrzenia człowieka, a to człowiek podąża za zachowaniem psa. Uczy się komunikacji, wychwytuje reakcje psa na oznaczenie zapachu. 

 Przecież można nauczyć psa znajdowania zapachu właściciela, to jeszcze bardziej wzmacnia więź między psem i człowiekiem. 

 Bardzo ważna jest w tym wszystkim radość spędzania czasu razem. Bo wiesz, jeśli dotychczas właściciel nic nie robił ze swoim kundelkiem i nagle okazuje się, że z powodzeniem robią coś razem, to to jest radość w czystej postaci. Towarzyszenie sobie nawzajem w ważnym procesie, to jest coś.

Nose work co z zawodami?


Co to jest nose work ? Świetna sprawa. A co z zawodami? Nose work od kilku lat jest zakwalifikowany jako dyscyplina sportów kynologicznych. Na takich zawodach ocenia się styl pracy psa – to znaczy, czy pracuje systematycznie, w sposób czysty i uporządkowany. Rozwalanie próbek zapachowych zdecydowanie odejmie mu punkty.

 Punktowany jest proces poszukiwania, ale także odnalezienie źródła zapachu, zakomunikowanie tego właścicielowi i reakcja człowieka. W użytkowej detekcji zapachu psy uczone są oznaczania zapachu konkretnymi reakcjami, na przykład przyklejają się do zapachu, kładą się lub siadają. 
W nose work nie uczymy psów oznaczania, bo to przypominałoby znów pracę na „muszę” zamiast „chcę”. Moja suczka Lunka sama wypracowała sobie reakcję na znalezienie zapachu; spogląda na mnie, potem na miejsce zapachu i znowu na mnie. Nie nauczyłam jej tego, bo właśnie cała zabawa polega na tym, żeby pies sam zdecydował, co chce zrobić. A my musimy mu po prostu zaufać. 

Trening idelany

Co to jest nose work ? Wiesz, tak sobie słucham tego co mówisz i mam wrażenie, że oto mamy do czynienia z treningiem idealnym, dla każdego psa i każdego człowieka.

Wszystkiego trzeba się nauczyć, sama zobaczysz, jak trudno jest pominąć nakierowywanie psa, jeśli sam czegoś nie znajdzie. Podprowadzanie psa, a szukanie za niego to dwie różne sprawy. 

 Ale rzeczywiście, jest to metoda uniwersalna. Idealna na wyciszenie psów nadpobudliwych – skupiają się na węszeniu i wpadają w ten swój węchowy trans. Idealna na aktywizację psów apatycznych – instynkt węszenia jest w każdym psie, więc pies zachęcony do pracy węchowej automatycznie się na nią przestawia i chce działać. Doskonała do terapii behawioralnej. 

Trening węchowy

Miałam kiedyś trening węchowy z dwoma psiakami, jednym z nich była labradorka z lękliwością. Przez pierwsze 10 minut nie odklejała się od właścicieli, drugi pies szalał po sali. Za chwilę labradorka, zaciekawiona i uruchomiona instynktem, ruszyła nieśmiało do działania i za kilka chwil już w ogóle nie zwracała uwagi na drugiego psa. Po prostu włączyła tryb „węszenie”. Być może tak zadziałał stres, w każdym razie pracowała do końca zajęć. Zajęła się sobą i procesem. 

 To także fajna sprawa dla psów ekscytujących się jedzeniem. Systematyczna praca węchowa nauczy je odpuszczania jedzenia na rzecz samego węszenia. 

Jak długo powinien trwać cały cykl treningowy?


Standardowo jest to 8 spotkań, to pierwszy etap, podczas którego pies uczy się przeszukiwania wnętrza, łączenia zapachu z nagrodą, wzajemnej komunikacji z człowiekiem. Człowiek uczy się podążania za psem, pozwolenia mu na samodzielne działania, odczytywania psich sygnałów.

A co po pierwszym etapie?


– Trening może być rozszerzony. Wprowadza się nowe zapachy, albo wychodzi z psem na zewnątrz. Tu zaczyna się trudniejsza historia, bo świat zewnętrzny to bomba zapachowa dla psa, dlatego trzeba więcej zabawy na podkładanie zapachów odpowiednio do przestrzeni, wiatru itd. 
Jedną z konkurencji na zawodach nose work jest podkładanie zapachów na samochodzie. 

 Człowiek musi nie tylko dobrze podłożyć zapachy, ale także dobrze podprowadzić psa. Jeśli jednak pies nauczy się dokładnie i czysto znajdować zapach w pomieszczeniu, na pewno na dworze będzie mu o wiele łatwiej, bo będzie miał na to jakiś swój pomysł. Będzie miał przede wszystkim dobrze zakodowany zapach, co zdecydowanie ułatwi mu oznaczanie go na zewnątrz. 

Jak trening nose work ma się do treningu agility?

Co to jest nose work ?To będzie dość ryzykowne, co teraz powiem, ale nie każdy pies nadaje się do treningu posłuszeństwa. Bywają psy źle reagujące na działanie pod presją. Psy nie lubią nie umieć, więc wszystko co im nie wyjdzie może przerodzić się we frustrację. Bywają psy, które nie lubią bliskości wymaganej na posłuszeństwie, nie potrafią skupić się na człowieku.

 Nie oznacza to, że nie można zbudować więzi. Z pomocą przychodzi nose work, w którym mało rzeczy się nie udaje. Ćwiczenia i zadania są opracowane i dobrane od podstaw w zgodzie 
z potrzebami i percepcją psa. Tu bardzo mocny nacisk kładzie się na indywidualność psa. To bardzo mocno buduje jego pewność siebie i relację z człowiekiem, który ten indywidualizm potrafi uszanować. 

Czy ludzie są zainteresowani treningiem nose work?

Co to jest nose work ?Na szczęście coraz więcej ludzi jest świadomych tego, ze w ogóle warto pracować z psem, kształtować go i budować więź. Że te treningi, czy to agility, czy nose work, czy kształtowanie charakteru – doskonale wpływają na psa, na życie z psem i na relacje. Aktywizacja, przepracowywanie problemów behawioralnych. Mnóstwo korzyści płynie z takiej pracy z psem. 


Sylwia, na koniec coś z cyklu „historie prawdziwie” z treningu nose work..?

– Tak, miałam kiedyś psiaka schroniskowego, który… wystraszył się zapachu. Zapach hydrolatu był dla niego zupełnie nowy i kiedy go wyczuł, wycofał się z dalszej pracy. Po reakcjach widziałam, że jest zestresowany. Musieliśmy na pół godziny otworzyć pomieszczenie i wywietrzyć je, aż zapach się ulotni. Przy olejku pies pewnie całkowicie wyłączyłby się na długi czas…


Macie bardzo odpowiedzialną pracę, ale to brzmi naprawdę niesamowicie! Dziękuję Ci za rozmowę i do zobaczenia za niedługo na treningu nose work!


Sylwia Kurek – instruktor szkolenia psów, behawiorysta, terapeuta zaburzeń zachowań psów, instruktor nose work i handlingu, właścicielka firmy „Merle Dog”.

Zapraszamy na Facebook oraz Youtube

Photo of author

Jestem trenerem psów, zoopsychologiem oraz właścicielem Ranczo, które prowadzę od 2013 r. To właśnie ze mną umówisz się na konsultację behawioralną poprzedzającą szkolenie oraz na treningi indywidualne wprowadzające do grupowej pracy z psami.

Nasze opinie
Angelika Antoniak
Angelika Antoniak
2021-10-24
Zweryfikowana
Przed naszym szkoleniem mogłam tylko pomarzyć o nieruchomo siedzącej Kropie (pragnę zauważyć, że dyplom jest o nią oparty, a obok nie ma żadnego innego człowieka; po prostu siedzi i patrzy - dla mnie niesamowite!). Trenerzy na wielki plus, odpowiadający na pytania, trudne zachowania omawiali krok po kroku, kontakt łatwy i dostępny. Uczestniczyłyśmy w szkoleniu behawioralnym, które było dostosowane pod moje nieregularne godziny pracy, skupione na problemach psa a i końcowe spotkania w grupie również bardzo fajne, każdy otrzymywał uwagę i pomoc w wykonaniu ćwiczeń. Nauczyłam się lepiej rozumieć mojego psa, widzę ogromną poprawę w zachowaniu np. w chodzeniu na smyczy i za niedługo planuje powrót na kolejne zajęcia ale tym razem niezwiązane z zachowaniem. : )
Dario
Dario
2021-07-21
Zweryfikowana
Gorąco polecam
Kasia Chlopecka
Kasia Chlopecka
2021-07-05
Zweryfikowana
Najlepsza szkoła dla psów na świecie☺☺ śmiało można tam oddać swojego pieska na szkolenie. Techniki opierają się na pozytywnych wzmocnieniach, nie ma karania pieska ani żadnych innych okropnych metod. Mój piesek za szczeniaczka tam chodził. Jest to najcudowniejszy najposluszniejszy i najszczęśliwszy obecnie piesek na świecie, za co jestem niewiarygodnie wdzięczna 😍😍😍 dziękuję z całego serca 😃😃
Marcin Szczygieł
Marcin Szczygieł
2021-05-16
Zweryfikowana
Super miejsce!!
Tatiana Zawadzka
Tatiana Zawadzka
2021-04-06
Zweryfikowana
Rewelacyjne miejsce i ludzie 🙂
Ewa Botulinska
Ewa Botulinska
2021-01-28
Zweryfikowana
Fajni ludzie, a nasz pupil pod ich okiem powoli zaczyna edukację :-)